czwartek, 23 maja 2013

"Oj sorry kotku na mnie ten uśmieszek nie działa"


Rozdział 2
Jestem Emily jak już słyszałaś- powiedziałam.
-Tak słyszałam… skąd jesteś? – zapytała mnie Paulina.
-Wróciłam z Anglii niedawno- odpowiedziałam oschle. Nie miałam ochoty rozmawiać o tym, że już tam nie mieszkam .
-To fajnie miałaś. Też bym tak chciała – odpowiedziała nie przejmując się moim nieprzyjemnym tonem. Uśmiechnęłam się. Bądź co, bądź próbowała być po prostu miła. Do końca lekcji poopowiadała mi o moich nowych nauczycielach. Z tego co się dowiedziałam to najgorszą nauczycielką była właśnie pani od niemieckiego. Gdy lekcja się skończyła Paula odprowadziła mnie do mojej szafki. Szybko spojrzałam na plan. Zraz maiła być chemia.
-Zobaczymy się w klasie-  powiedziała Paulina
-Spoko – szybko odpowiedziałam
Gdy Paula już poszła, poszukałam mojej książki do chemii i zamknęłam szafkę. Spuściłam głowę i ruszyłam korytarzem przed siebie. Nie chciałam widzieć tych wszystkich spojrzeń skierowanych na mnie. Nagle ktoś na mnie wpadł i się przewróciłam. Gdy się podniosłam Zobaczyłam bruneta o pięknych niebiesko-zielonych oczach.
-No co to ma być dziewczyno ? Uważałabyś jak chodzisz.- ostro powiedział chłopak
-Że co ? to ty nie uważałeś i ty we mnie wpadłeś. To twoja wina. Nie moja ,że jesteś ślepy- szybko odparłam wkurzona .Co za bezczelny typ. Chłopak widocznie był zdziwiony, że tak mu odpowiedziałam
-Czy ty wiesz kim ja jestem? – zapytał
-Tak gościem, który na mnie wszedł i przez niego się przewróciłam- odpowiedziałam z ironią w głosie.
-Nie, to była twoja wina, a poza tym jestem kapitanem drużyny koszykarskiej! – odpowiedział prawie krzycząc do mnie widocznie rozkojarzony ,że go nie znam.
- W takim razie przepraszam wielka gwiazdkę drużyny, że na mnie wpadła – powiedziałam słodko. Uśmiechnęłam się i odeszłam.
Chłopak na mnie patrzył zdziwiony i to nie tylko on, bo zrobiłam niezłe przedstawienie na korytarzu dosyć duża grupka osób się na mnie patrzyła. Nie lubię popularsów którzy się tym przechwalają.
- Kto to był Kacper??- usłyszałam jakiś głos za moimi plecami
-Nie wiem jakaś laska , która na mnie wpadła- odpowiedział brunet
Weszłam do klasy nr 10. Dobrze, że w klasie była już Paulina, ale siedziała z jakąś dziewczyną. Więc postanowiłam usiąść w 3 ławce pod oknem. Lekcja była dosyć nudna do czasu gdy do klasy weszło 2 chłopaków i wielka gwiazdka drużyny szkolnej.
-Czemu znowu się spóźniliście na lekcje?? – zapytała nauczycielka
-Trening się nam przedłużył- powiedział blondyn
-Wasz trening zawsze się przedłuża akurat na chemii- powiedziała widocznie już troszeczkę  zirytowana tym nauczycielka
-No proszę pani … - powiedział szatyn
-Żadne proszę pani dostaniecie karne zadanie i jeśli jeszcze raz się spóźnicie ze względu na wasz trening to proszę przyjść z trenerem to sobie z nim porozmawiam. A teraz siadać już…
* wielcy sportowcy * - wymruczała pod nosem.
Szatyn i blondyn siedli razem. Jedyne wolne miejsce było koło mnie. Gwiazdka się zatrzymała koło mojego stolika.
-Mogę?- zapytał się i uniósł kącik ust.
Oj sorry kotku na mnie ten uśmieszek nie działa.
-Aaa musisz??- zapytałam z nadzieje ze w jakiś magiczny sposób będzie jeszcze jedna wolna ławka. W klasie zrobiło się bardzo cicho,  każdy się na ans patrzył. Ch***ra … naprawdę musi być bardzo popularny ,że aż tak każdy zwraca na niego uwagę.
-No widzisz niestety nigdzie nie ma wolnego miejsca- i znowu ten głupi uśmieszek.
-Mus to mus, ale mógłbyś się tak nie uśmiechać to na mnie nie działa kotku.- powiedziałam to na głos?? Jezuu nawet tego nie chciałam
-Jak chcesz.. – odpowiedział.
Cała lekcję unikałam jego spojrzenia i jakiej kolwiek rozmowy z nim . Myśli ,że skoro jest popularny to będzie to dla mnie wspaniałe przeżycie jeśli z nim porozmawiam. W takim razie się pomylił…. Zaraz gdy zadzwonił dzwonek wybiegłam z klasy i od razu poszłam do domu. 

4 komentarze:

  1. Fajny rozdział tylko albo zle przeczytałam albo ona miała tylko dwie lekcje tego dnia... no okeej nie bede sie czepiac. :d Czekam na nastepny i dm ci taka rade. Jak chcesz sie ,,wybic" to dawaj linka np na zapytaj kiedy ktos pyta o rozne opowiadnia na blogach bo to ze wkleisz komus w komentarzu nic nie da bo wszyscy zignoruja. Masz tu taki przykład poszukaj tam bo z takich stron wlasnie ludzie wchodza.
    http://zapytaj.onet.pl/Category/007,010/2,22440829,Znacie_jakies_blogi_z_opowiadaniami_o_milosci_nastolatkow__.html
    Czekam na nstepny . :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki za podpowiedz.. a z tymi lekcjami tak jakos wyszło

      Usuń
  2. Dzisiaj się postaram dodać nastepny rozdział muszę tylko nanieść małe poprawki

    OdpowiedzUsuń